Weekend pełen słońca, aktywności i niezapomnianych emocji. Brzmi górnolotnie? Może trochę tak. Ale dokładnie takie mamy odczucia, po pierwszej edycji Festivalu. W imprezie wzięły udział 102 załogi, w tym 3 z Niemiec i 1 z Luksemburga.

Land Cruiser Adventure Club to młoda inicjatywa, która powstała zaledwie półtora roku temu (styczeń 2014). Od tego czasu staramy się być bardzo aktywni, zarówno w przestrzeni realnej, jak i cyfrowej. Nasz fanpage na Facebooku zrzesza ponad 4300 osób. Od stycznia 2015 roku zorganizowaliśmy 7 wyjazdowych imprez, w tym jedną w połączeniu z partnerami z Wrocławia, Poznania, Bydgoszczy i Częstochowy. Nasza strona www od stycznia tego roku miała 5340 użytkowników i ponad 35 000 odsłon. Rośniemy w siłę.

Do Festivalu przygotowywaliśmy się ponad sześć miesięcy. Od początku nasze założenia były jasne. Zorganizować imprezę z dużą ilością aktywnych atrakcji. W końcu słowo “Adventure” w logo zobowiązuje. Tak zrodziła się koncepcja, by jak najwięcej załóg w ciągu dnia było poza biwakiem, a życie obozowe nabierało tempa wraz z zachodzącym słońcem. Temu zadaniu na pewno podołał Michał Bartosiak, który przygotował pięć roadbooków, o łącznej długości ponad 300 km. Chyba nikomu nie udało się przejechać wszystkich tras.

 

 

Prawdziwym przebojem okazały się kajaki. W piątek i sobotę odbyły się cztery spływy po Warcie, w sumie spłynęły 72 osoby (dorośli i dzieci). Dużym zainteresowaniem cieszyły się cztery rajdy rowerowe. Piętnaście rowerów czekało na Was w recepcji. Część z Was miała rowery ze sobą i mimo afrykańskich upałów skorzystała z nich.

Za sukces uznajemy Strefę Wystawową, czyli nasze Expo. W tym miejscu po raz kolejny dziękujemy naszym partnerom za zaangażowanie: Sony Polska, Toyota Mikołajczak (jazdy testowe on-road), Rayo4x4, Steeler, Tropoil (Mobil1), Meta System (Semeco), Yamaha Adrenalina, Magazyn Sezon, Statoil, Xenonowe.pl, kilometr.com, Wyprawy z Pekarem.

Tor off-roadowy to kolejna atrakcja dla fanów terenowych Toyot. Przygotowaliśmy dla Was terenowe jazdy testowe sześcioma samochodami: 2 x Land Cruiser 150, 2 x Hilux Invincible, Hilux Hunter i Hilux Arctic Trucks. Dodatkowo była klasyczna BJ45, która wzbudzała wiele pozytywnych emocji. Nie ma to jak przejechać się “resorakiem”.

 

Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1 Toyota Festival cz.1

 

Zlot off-roaderów nie mógł odbyć się bez solidnej dawki terenowych zmagań. Roman Wasik z Autodromu4x4 przygotował dla Was 60 pieczątek do zdobycia. Ułożenie jazd w moduły pokazały, że można nad nimi zapanować i przeprowadzić je bezpiecznie. Dziękujemy Wam za rozsądne podejście do tematu. Najlepsi z Was otrzymali upominki za swoje trudy.

Pogoda była wymarzona, choć słońce i temperatury dawały w kość. Ścianka wspinaczkowa i dmuchany zamek dawały cień i emocje dla najmłodszych. Dwie animatorki pomagały dzieciom w gospodarowaniu wolnym czasem. Można było też liczyć na Tomka Panka (KAT), który zorganizował wieczorne podchody. Dzieciaki na pewno się nie nudziły.

W ciągu dnia załogi zwiedzały Wielkopolskę i brały udział w aktywnościach outdoorowych. Wieczorami można było obejrzeć zdjęcia i wysłuchać opowieści z wypraw: Grzesiek Wątroba pokazał Dakar od kuchni, Mariusz Reweda, Kuba Wałachowski i Marcin Gerc opowiadali o podróżowaniu po terenach Rosji, Dagestanie, Gruzji, Turcji, Czeczenii itd. Sobotni finałowy koncert był wydarzeniem, które zapamiętamy długo. Świetne występy zespołów SAS i MIĄŻSZ zwaliły z nóg słuchaczy - po prostu rock’n’roll.

 

Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2 Toyota Festival cz.2

 

Podczas czwartku i piątku załogi fotografowały wydarzenia związane z Festivalem, by wziąć udział w konkursie fotograficznym SONY. Najpierw Jury wybrało 10 prac finałowych, a później Wy głosowaliście na najlepsze zdjęcie. Dziękujemy za Wasze zaangażowanie i gratulujemy zwyciężczyni. Zapraszamy za rok z nowym aparatem SONY Alfa 6000.

Festival zakończyliśmy wspólnym “śniadaniem u Romaniego”. Tym akcentem rozpoczynamy nową tradycję na tej imprezie. Będziemy kontynuować za rok. Zapraszamy już dziś. Śledźcie stronę klubową i fanpage, a nic Wam nie umknie.

 


Michał Horodeński “emsi”
Paweł Jagodziński “pyrka”