Wyobraź sobie sytuację: wracasz po pracy do domu, prowadzisz samochód, mijasz dobrze znane Ci miejsca, ulice, domy; słuchasz ulubionej płyty… Nagle dostrzegasz w odległości kilkudziesięciu metrów przed sobą, na poboczu, inny pojazd – im bliżej podjeżdżasz, tym bardziej jesteś pewien, że auto uległo wypadkowi, a jego kierowca i – być może również – pasażerowie mogą potrzebować pomocy. Czy wiesz, co powinieneś zrobić w takiej sytuacji? Jak się zachować? Kogo powiadomić?

 

Ten artykuł podpowie Ci, jak należy zachować się w takiej chwili. Pewnym jest, że najgorsze co możesz zrobić w tej chwili, to zwyczajnie odjechać, nie udzielając jakiejkolwiek pomocy. Być może właśnie znalazłeś się w sytuacji, w której to właśnie od Ciebie zależy życie drugiego człowieka – dlatego też, pomijając sankcje prawne, nie wolno być Ci obojętnym na jakiekolwiek zdarzenie drogowe. Los ofiary wypadku często spoczywa w rękach przypadkowego kierowcy, zależy od jego szybkiej reakcji oraz natychmiastowej pomocy.

 

 "Car crash 1" by Thue - Own work. Licensed under Public Domain via Wikimedia Commons

 

Twoje bezpieczeństwo jest priorytetem

Sytuacja, w której się znalazłeś jest niecodzienna. Pomimo Twojej rozległej wiedzy na temat pierwszej pomocy w głowie masz kompletną pustkę – winien temu jest stres i, niekiedy, tragizm sytuacji, w której się znalazłeś. Ale nawet w takiej chwili nie zapominaj, że Twoje bezpieczeństwo jest priorytetem. Jeśli Tobie stanie się coś złego, nie będziesz w stanie udzielić już pomocy poszkodowanym w wypadku. Uważaj na siebie i pamiętaj o tym, że dobry ratownik to żywy ratownik.
Zanim przystąpisz do akcji ratunkowej zadbaj najpierw o swoje bezpieczeństwo: załóż kamizelkę odblaskową, a także zabezpiecz miejsce wypadku. Jak? Przede wszystkim włączając światła awaryjne w swoim samochodzie (a w warunkach nocnych również światła mijania, które oświetlą nam miejsce zdarzenia) oraz ustawiając w odpowiednich miejscach trójkąty ostrzegawcze.Twoim obowiązkiem jest również powiadomienie odpowiednich służb ratowniczych o fakcie, iż zdarzył się wypadek. Nie musisz dzwonić zarówno na pogotowie (999), straż pożarną (998) oraz policję (997) – wystarczy, że powiadomisz tylko jedną z w/w służb a Dyspozytor, który przyjął zgłoszenie powiadomi pozostałe. Dlaczego wykonanie telefonu jest aż takie ważne? Musisz mieć świadomość, że w sytuacji zagrożenia życia każda sekunda jest na wagę złota. Dyspozytor, z którym się połączysz, na pewno udzieli Ci wskazówek jak postąpić w danej sytuacji. Do udzielania pierwszej pomocy należy przystąpić możliwie niezwłocznie. Nie zastąpi to wprawdzie profesjonalnej pomocy medycznej, ale na pewno umożliwi utrzymanie przy życiu ofiary wypadku do czasu przyjazdu karetki.

 

„Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Krakowie 4” autorstwa Dawid Skalec. Licencja CC BY-SA 4.0 na podstawie Wikimedia Commons

 


Zabezpieczyłeś miejsce wypadku oraz zadbałeś o swoje bezpieczeństwo, powiadomiłeś odpowiednie służby ratunkowe. Co teraz?

Z zachowaniem szczególnej ostrożności podchodzisz do rozbitego samochodu. Zabierasz ze sobą gaśnicę, apteczkę, nóż do przecinania pasów oraz narzędzie, które pomoże Ci otworzyć drzwi lub też takie, którym zbijesz szybę w aucie, gdzie otworzenie drzwi stało się niemożliwe. Sprawdź koniecznie czy pojazd, który brał udział w wypadku nie przewoził żadnych substancji szkodliwych oraz czy w jego najbliższej okolicy nie ma dużych plam benzyny. Jeżeli jest tylko taka możliwość to koniecznie musisz wyłączyć zapłon oraz rozłączyć akumulatory w biorących udział w zdarzeniu samochodach. Sprawdź, czy pomimo wykonanych wcześniej czynności pojazd nie ma możliwości przemieszczenia się w sposób niekontrolowany. Teraz rozejrzyj się dookoła – musisz obejrzeć najbliższą okolicę miejsca wypadku: oceń czy samochody biorące udział w kraksie nie uszkodziły np. słupa energetycznego i nie uszkodziły tym samym linii wysokiego napięcia. Pamiętaj, że jeśli miejsce wypadku stwarza dla Ciebie jakiekolwiek zagrożenie to Twoja pomoc powinna ograniczyć się jedynie do wezwania odpowiednich służb ratunkowych oraz do zabezpieczenia miejsca wypadku!


Dopiero teraz możesz bezpiecznie zbliżyć się do uszkodzonego pojazdu i ocenić stan poszkodowanych. Sprawdź czy możliwe jest otworzenie któryś drzwi – ułatwi Ci to znacznie kontakt z poszkodowanymi. Jeśli drzwi są zakleszczone i otworzenie ich przy pomocy Twoich rąk jest niemożliwe powinieneś ostrożnie zbić szybę – zrób to w taki sposób, aby nie spowodować dodatkowych urazów u ofiar wypadku. Pamiętaj o tym, że szkło hartowane (szyby boczne pojazdu) rozpadają się na małe kawałeczki, szyby klejone natomiast (szyba przednia i zazwyczaj również tylnia) pękają, jednak pozostają najczęściej w jednym kawałku.
Udało Ci się dostać do wnętrza pojazdu. Pierwszą czynnością jaką powinieneś wykonać jest wyjęcie kluczyków ze stacyjki. Nie zabieraj ich jednak ze sobą a pozostaw w samochodzie, w widocznym i łatwo dostępnym miejscu. W tej również chwili powinieneś po raz kolejny ocenić najbliższe otoczenie oraz to, czy dalsze czynności ratownicze nie zagrażają Twojemu życiu bądź zdrowiu.


Jeżeli wydobycie poszkodowanego z samochodu nie jest konieczne zostaw go w pojeździe

Prawdą jest, że najskuteczniej udzielisz pierwszej pomocy przedmedycznej z dala od uszkodzonych pojazdów ewakuując ofiary, jednak jeśli nie potrafisz zrobić tego umiejętnie a sytuacja tego nie wymaga (auto nie płonie, nie zsuwa się ze stromej skarpy, nie istnieje ryzyko eksplozji pojazdu; poszkodowany oddycha, wyczuwalne jest tętno i nie jest konieczna resuscytacja lub też u ofiary nie wystąpił silny krwotok, którego zatamowanie nie jest możliwe w samochodzie;) lepszym rozwiązaniem będzie pozostawienie poszkodowanych w uszkodzonych pojazdach. Zmniejszysz wtedy znacznie ryzyko pogłębienia urazów u ofiary. W przypadku gdy poszkodowani dają oznaki życia ale z jakiegoś powodu pozostają oni uwięzieni w pojeździe najlepszym co możesz zrobić będzie przystąpienie do opatrzenia ran, tamowanie ewentualnych krwotoków a także ustabilizowanie kręgosłupa i poszczególnych kończyn. W tej chwili bardzo ważne jest wsparcie psychiczne osób poszkodowanych dlatego też nieustannie, do czasu przyjazdu wykwalifikowanych służb ratowniczych, kontroluj czynności życiowe ofiar wypadku, okryj ich ciała kocem, by uniknąć wychłodzenia organizmu a także pozostań przy nich, na tyle na ile to możliwe, postaraj się z nimi rozmawiać. Pamiętaj o tym, by każdą czynność wykonywać spokojnie, z rozwagą i w sposób opanowany – minimalizujesz tym samym ryzyko popełnienia błędu i stworzenia zagrożenia utraty swojego życia lub zdrowia.

 

W Polsce przepisy stanowią, iż ten kto nie udzieli pomocy osobie znajdującej się bezpośrednio w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej (nawet gdy o ratowaniu nie ma pojęcia).

Za nieudzielanie pomocy grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy ratowanie pociąga za sobą narażenia naszego zdrowia lub życia (przykładowo: osoba nie umiejąca pływać nie powinna wskakiwać do wody, by uratować tonącego, itp.).


Już samo wykonanie telefonu do odpowiednich służb ratowniczych i poinformowanie dyspozytora o wypadku jest udzieleniem pomocy (niekiedy nawet na miarę życia poszkodowanych). Dlatego właśnie … nie bój się pomagać! Najważniejsze jest to, że podjąłeś próbę udzielenia pomocy i zrobiłeś to najlepiej jak tylko potrafiłeś. Pamiętaj o tym, że nikt nie wymaga od Ciebie wiedzy jaką posiadają wykwalifikowani ratownicy medyczni.

 

W następnych artykułach przedstawimy:

sposoby bezpiecznej ewakuacji poszkodowanego

wstępne badanie urazowe

techniki pierwszej pomocy

 

 


tekst: Iwona Wdowicz – Medyk 4x4